Jak zarabiają windykatorzy?

Firmy windykacyjne zmieniły nieco profil funkcjonowania ze względu na skargi wierzycieli i samych nękanych kredytobiorców. Więksi wierzyciele nie chcieli kojarzyć się z markami wykorzystującymi praktyki na granicy prawa. Działanie firm windykacyjnych jest związane z dobrowolnym poddaniu się egzekucji. Największe zagrożenie to kontakt z windykatorem, kiedy długu faktycznego nie ma, co jest niestety częstą praktyką. Kto przekazuje firmom windykacyjnym zlecenia? Mniejsze firmy pożyczkowe, których nie stać na utrzymanie własnych działów odzyskiwania należności, a także większe instytucje finansowe zamierzające zachować pełną anonimowość. Firmy windykacyjne pozyskują również długi ze specjalistycznych giełd.

Bolączki branży

Największe bolączki współpracy z firmami windykacyjnymi to potrzeba podpisania długoterminowych umów, niestety o zmiennej strukturze, bardzo wysokie koszty wejścia do partnerstwa, opłaty manipulacyjne, które nie wiążą się z dużą skutecznością odzyskiwania środków od potencjalnego dłużnika. Co może wywołać kontakt z firmą windykacyjną? Oczywiście niespłacona w terminie chwilówka, pomijanie rachunków za media i typowe usługi wykorzystywane w gospodarstwie domowym. Firmy windykacyjne to dalej często jedyne rozwiązanie dla wierzycieli prowadzących zupełnie inną działalność. Wiele instytucji, przedsiębiorstw nie jest w stanie skutecznie dochodzić egzekucji, a rozprawy w sądach i kontakt z komornikiem to uciążliwe procedury.

Jakie zmiany warto wprowadzić?

Główne potrzeby zmiany w firmach windykacyjnych to większa kontrola prawna działań, poprawienie skuteczności ściągania zaległości, lepszy kontakt z wierzycielami, stworzenie rejestru wiarygodnych podmiotów i opcja raportowania.

Bezpośredni kontakt z wierzycielem lepszy od komunikacji z windykatorem Zanim dojdzie do spotkania z komornikiem wielu pożyczkobiorców odbiera niekorzystne telefony od windykatorów właśnie, którzy próbują naśladować nieudolnie urzędników państwowych. Nie musisz przyznawać się do posiadania długów, dopóki nie zetkniesz się z komornikiem, nie otrzymasz wyroku. Nie jest to oczywiście w pełni idealna praktyka, natomiast pozwala lepiej przygotować się do ewentualnej restrukturyzacji zadłużenia.